Puls Lewantu – twoje źródło wiedzy o Bliskim Wschodzie

Blog poświęcony szeroko rozumianej tematyce Bliskiego Wschodu. Polityka, gospodarka, historia, społeczeństwo.

Est. 2018

Szturm Sadrystów na iracki parlament

by | Jul 28, 2022 | Bagdadzka Perspektywa, Depesza z Bejrutu | 0 comments



Tak wczoraj wyglądał iracki parlament. Sympatycy Sadra wdarli się do budynku, aby zaprotestować przeciwko nominacji Mohammeda al Sudaniego na nowego premiera Iraku. To kolejny (i z pewnością nie ostatni) odcinek w “wojnie” Muktady Sadra z byłym premierem Nurim Malikim.

W październiku ’21 w Iraku odbyły się wybory parlamentarne. Wygrali je Sadryści, uzyskując 73 z 329 możliwych mandatów. Największym przegranym okazał się pro-irański Fatah, który z 48 mandatów obronił tylko 17.

Sadr był zdeterminowany, aby stworzyć silny rząd, z udziałem sunnitów skupionych wokół Mohammeda Halbousiego i kurdyjskiej KDP. Jednak jego starania zablokowała tzw. Rada Koordynacji, która powstała krótko po wyborach. Rada skupia partie niezadowolone ze zwycięstwa Sadra.

Pierwsze skrzypce w Radzie odgrywa Nuri Maliki – arcywróg Sadra. Maliki był premierem w latach 2006-2014. We współpracy z Amerykanami rozbił Armię Mahdiego (bojówki Sadra) w 2008 r.

Nie tylko jednak Sadr nienawidzi Malikiego. W wielu kręgach Maliki to symbol korupcji, nepotyzmu i represji wobec ludności sunnickiej. Jego polityka wobec sunnickiej północy Iraku uważana jest za jeden z ważnych czynników stojących za spektakularnym sukcesem ISIS w l. 2013-15.

Wracając do czasów współczesnych. Po zwycięstwie wyborczym Sadra, Maliki stał się kluczową postacią bloku anty-Sadr. Obok niego do Rady weszło kilka ugrupowań ściśle powiązanych z Iranem. Rada próbowała wymusić na Sadrze, aby włączył ich w skład nowego rządu. Sadr odmówił.

W efekcie Rada na wszelki możliwym sposób sabotowała próby utworzenia rządu przez Sadra Ostatecznie w czerwcu ’22 stało się jasne, że Sadr – bez współpracy z Radą Koordynacji – sam rządu nie powoła. Sadr postanowił zagrać va banque.

W czerwcu ’22 Sadr kazał członkom Ruchu Sadrystowskiego (Sadr sam nie zasiada w parlamencie) zrezygnować ze swoich mandatów. W efekcie największa iracka partia – z własnej woli znalazła się poza parlamentem. Sadrystowskie mandaty zostały podzielone między pozostałe partie

Wyjście Sadra z parlamentu najbardziej wzmocniło pozycję Rady Koordynacji, która została teraz największym blokiem w parlamencie i mogła zadecydować o wyborze premiera. W poniedziałek Rada Koordynacji ogłosiła swojego kandydata na to stanowisko.

Został nim Mohammed Sudani, były minister w rządzie Malikiego. Ruch Sadrystowski odebrał tę nominację jako próbę obsadzenia stanowiska premiera “swoim człowiekiem” przez Malikiego. Dlatego w środę na kanałach powiązanych z Sadrystami pojawiły się wezwania do protestów.

W czwartek, zwolennicy Sadra zebrali się przed tzw. Zieloną Strefą (ZS) w Bagdadzie – na jej terenie znajdują się urzędy centralne, ambasady i parlament. ZS broni tzw. Specjalna Dywizja, która podlega bezpośrednio pod rozkazy jeszcze urzędującego premiera Kadhimiego.

Specjalna Dywizja, która nie słynie z delikatności, tym razem nie podjęła żadnych działań przeciw protestującym. Żołnierze byli bardzo bierni, ograniczając się w zasadzie tylko do zablokowania głównej bramy wjazdowej do ZS i rozdawania wody protestującym.

Tymczasem Sadryści ściągnęli pod ZS dźwig i z jego pomocą rozebrali ogrodzenie chroniące ZS. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na to armia także nie zareagowała. W efekcie Sadryści bardzo szybko wdarli się do ZS.

Sadryści od razu skierowali się do parlamentu, zajmując budynek, robiąc sobie zdjęcia z portretem Sadra i skandując hasła przeciwko nominacji Sudaniego na nowego premiera i przeciwko Malikiemu.

Podobne protesty odbyły się w wielu miastach szyickiego południa Iraku. Wszędzie motyw był taki sam: portrety Sadra i hasła anty-Sudani i anty-Maliki.

Rada Koordynacji wezwała członków swoich milicji do mobilizacji i do bycia gotowym na wypadek eskalacji. Sam Nuri Maliki pojawił się na ulicach Bagdadu z bronią w ręku i dość liczną ochroną. Jednocześnie Maliki wezwał obecnego premiera Kadhimiego do rozpędzenia protestów.

Kadhimi był jednak poza stolicą, a poza tym prawdopodobnie popierał protest – milicje powiązane z Iranem kilkukrotnie wdzierały się do ZS w poprzednich latach. Po ataku latem 2020 r. Kadhimi przeprowadził czystkę w ochronie ZS, robią szefem ochrony swojego zaufanego człowieka.

Bierna postawa ochrony ZS wobec Sadrystów była więc najprawdopodobniej decyzją samego Kadhimiego. Kadhimi nie jest stronnikiem Sadra, ale zależy mu na silnym państwie i ograniczeniu wpływów Iranu, więc jest między nimi nić porozumienia.

Dopiero po zajęciu budynku parlamentu przez Sadrystów, Muktada Sadr odniósł się do całej sprawy – to znana taktyka Sadra, który często podkreśla spontaniczny charakter protestów organizowanych przez swoich sympatyków.

“Wasza wiadomość została przekazana. (…) Możecie wrócić do domów” – napisał Sadr. Niedługo później jego sympatycy spokojnie zaczęli opuszczać ZS.

Wczorajszy “szturm” na parlament to zapowiedź ciężkich czasów przed Irakiem. Sadr chce pokazać, że Rada Koordynacji i Maliki – nawet jeśli powołają rząd – to nie będzie on miał legitymizacji do rządzenia krajem, bo przeciwko rządowi będzie “iracka ulica” (w domyśle Sadr). Sadr, ale też i Rada dysponują licznymi milicjami, także może być momentami gorąco – wieszczenie wojny domowej jest jednak imho przesadzone.

Poddziały w szyickiej społeczności Iraku to też duży problem dla Iranu, który stara się zachować dobre relacje ze wszystkimi stronnictwami szyickimi (także z Sadrem). Wczoraj mediatorami między Sadrem a Malikim byli właśnie Irańczycy – w Bagdadzie był szef sił Kuds (gen. Ghani). Swoje 5 groszy dorzucił też ambasador Iranu, który też próbował deeskalować sytuację.

W ramach uzupełnienia, mój artykuł z 2020 r. o konfrontacji między premierem Kadhimim a Qaisem Khazalim, którego milicje próbowały się wedrzeć do Zielonej Strefy. Tutaj też pisałem o zmianach kadrowych, których Kadhimi dokonał w ochronie ZS. Świąteczne Porządki Premiera Kadhimiego

A tutaj jeszcze dłuuugi tekst o protestach z 2019 r. w Iraku, który dobrze pokazuje że Sadr – mimo ogromnych wpływów – nie ma monopolu na “iracką ulicę”. Anatomia Irackiej Rewolucji

Tekst przekopiowany z mojego twittera – dlatego forma inna niż zwykle. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.

TOMASZ RYDELEK

Autor, założyciel Pulsu Lewantu

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Tomasz Rydelek

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Archiwum

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.