Puls Lewantu – twoje źródło wiedzy o Bliskim Wschodzie

Blog poświęcony szeroko rozumianej tematyce Bliskiego Wschodu. Polityka, gospodarka, historia, społeczeństwo.

Est. 2018

Przegląd Prasy Nr 99

by | Aug 2, 2022 | Patronite | 0 comments

Sadryści rozpoczynają okupację irackiego parlamentu

27 lipca, sympatycy Muktady Sadra wdarli się do budynku irackiego parlamentu, aby zaprotestować przeciwko nominacji Mohammeda al Sudaniego na nowego premiera Iraku. To kolejny (i z pewnością nie ostatni) odcinek w “wojnie” Muktady Sadra z byłym premierem Nurim Malikim.

Sadryści mimo, że wygrali wybory parlamentarne w październiku 2021 r., to nie byli w stanie stworzyć rządu. Ostatecznie doprowadziło to do tego, że Sadr kazał wszystkim swoim parlamentarzystom (sam Sadr nie jest członkiem parlamentu) do podania się do dymisji. W efekcie mandaty Sadrystów zostały podzielone między pozostałe ugrupowania, a misja powołania nowego rządu spadła na barki tzw. Rady Koordynacji – jest to blok polityczny, który powstał w opozycji do Sadra po ostatnich wyborach. W skład Rady wchodzi wiele ugrupowań o pro-irańskich sympatiach, ale ciężko samą Radę określić jako pro-irańską, bo w jej skład wchodzi także np. Hajdar Abadi – były pro-amerykański premier Iraku (2014-2018).

Pierwsze skrzypce w Radzie Koordynacji gra Nuri Maliki – były premier Iraku (2006-2014) i arcywróg Sadra. Maliki – we współpracy z Amerykanami – rozbił Armię Mahdiego (bojówki Sadra) w 2008 r.

Mohammed al Sudani, czyli wspomniany kandydat Rady Koordynacji na nowego premiera, to były minister w rządzie Malikiego. W kręgach szyickich Sudani uważany jest za “człowieka Malikiego”. Sadryści odebrali więc kandydaturę Sudaniego jako próbę powrotu Malikiego do władzy nad krajem. Stąd też ostra reakcja na tę kandydaturę.

Premier Kadhimi (który nadal sprawuje władzę w Bagdadzie) nie podjął bardziej pro-aktywnych kroków, aby nie dopuścić do zajęcia parlamentu przez Sadrystów. Może to sugerować, że Kadhimi – który pełni jednocześnie funkcję szefa wywiadu – sprzyja Sadrowi i sympatyzuje z obecnymi protestami.

Sadryści – po zajęciu parlamentu w dniu 27 lipca – wieczorem opuścili budynek i Zieloną Strefę. Wrócili już jednak w trzy dni później, 30 lipca. Znowu – bez większych przeszkód – przełamali kordon stworzony z sił bezpieczeństwa i zajęli budynek parlamentu. Od tamtego dnia Sadryści stale okupują parlament i żadają odrzucenia kandydatury Sudaniego. Jednocześnie stale wznoszone są hasła anty-Maliki i pro-Sadr. W pewnym momencie protestujący przeprowadzili między sobą głosowanie na nowego prezydenta republiki (którego formalnie wybiera parlament) i jednogłośnie wybrali Muktadę Sadra na nowego prezydenta.

Rada Koordynacji próbował wymóc na Kadhimim siłowe rozprawienie się z protestującymi – jednak bezskutecznie. Teheran także odmówił interwencji. Szef irańskich Sił Kuds, gen. Ismail Ghani, który był w Bagdadzie 27 lipca, gdy Sadryści po raz pierwszy szturmowali parlament, spotkał się z przedstawicielami Rady Koordynacji i Sadrystami i wezwał do pokojwego rozstrzygnięcia sporu.

Rada Koordynacji próbowała zastraszyć Sadrystów, organizując w dniu 1 sierpnia kontrdemonstrację, także niedaleko Zielonej Strefy w Bagdadzie. Jednak ich demonstracja okazała się dużo mniejsza niż Sadrystów. Poza tym wokół Zielonej Strefy kręci się dużo oddziałów sadrystowiskich Brygad Pokoju (sukcesorzy Armii Mahdiego), którzy najprawdopodobniej są uzbrojeni i są gotowi do szybkiej reakcji w sytuacji, gdyby Rada Koordynacji wysłała swoje bojówki przeciwko Sadrystom.

Wydaje się, że presja ze strony Sadra podziałała, bo coraz więcej przedstawicieli Rady Koordynacji zaczęło apelować o rozmowy z Sadrystami – w tym nawet Nuri Maliki.

Tutaj mój dłuższy komentarz przedstawiający szerszy kontekstw wydarzeń w Iraku:

https://www.facebook.com/PulsLewantu/posts/pfbid0pqoRQc7HfmhoiE4VdskF8Rn6atzeCy7vzkmgY2HJvUMNwwCqTKxDGbTkjsWVXPNxl

Dalsza część tego tekstu jest dostępna tylko dla Patronów bloga. Dołącz już teraz do grona Patronów i zyskaj nieograniczony dostęp.

Restricted Content
To view this protected content, enter the password below:


Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.

TOMASZ RYDELEK

Autor, założyciel Pulsu Lewantu

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Tomasz Rydelek

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Archiwum

Dołącz do ummy (arab. wspólnota) budującej Puls Lewantu i zyskaj dostęp do wielu korzyści: zamknięta grupa na FB, cotygodniowe przeglądy prasy, sesje Q&A, wczesny dostęp do artykułów i wiele więcej. Szczegóły w linku poniżej.