Puls Lewantu – twoje źródło wiedzy o Bliskim Wschodzie

Blog poświęcony szeroko rozumianej tematyce Bliskiego Wschodu. Polityka, gospodarka, historia, społeczeństwo.

Est. 2018

Przegląd Prasy Nr 6

by | Mar 8, 2020 | Patronite | 0 comments

Rosja i Turcja ogłaszają zawieszenie broni w Idlib

5 marca turecka delegacja udała się do Moskwy na kolejną rundę rozmów poświęconych kryzysowi w północno-zachodniej Syrii. Na czele tureckiej delegacji stanął prezydent Erdogan. Rozmowy rozpoczęły się o 12 od spotkania Erdogan-Putin, które odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Dyskusje Putina i Erdogana trwały blisko 3h, dopiero ok. 15 rozpoczęło się spotkanie w pełnym składzie, tj. dołączyli tureccy i rosyjscy delegaci.

Tymczasem walki w Idlib trwały w najlepsze, zginął kolejny żołnierz TSK, Turcy ostrzeliwali Saraqib, Mike Pompeo mówił, że SAA musi się wycofać na linię z Soczi a rosyjska telewizja wyemitowała wywiad z Asadem.

Ostatecznie rozmowy zakończyły się ok. 18. Obie strony ustaliły, że tego samego dnia, o północy, w życie wejdzie zawieszenie broni oraz że od 15 marca rozpoczną się wspólne rosyjsko-tureckie patrole na autostradzie M4. Dodatkowo 6 km na północ oraz 6 km na południe od M4 zostanie stworzony korytarz bezpieczeństwa (strefa zdemilitaryzowana), który będzie stale monitorowany przez oba państwa.

Taki sposób rozwiązania sporu pokazuje, że Turcja i Rosja nie mają pomysłu na trwałe rozwiązanie napięć w Idlib. Dzisiejsze porozumienie jest zawieszeniem broni i to na krótko. Co ważne, Erdogan zastrzegł, że w przypadku jakiegokolwiek ostrzału ze strony wojsk Asada, Turcja odpowie ogniem – w praktyce może to oznaczać, że TSK nadal będzie prowadziło “okresowo” operację “Wiosenna Tarcza”. Z drugiej strony w umowie położono duży nacisk na walkę z terroryzmem co pozostawia Putinowi i Asadowi dużą swobodę przy kolejnych operacjach w Idlib.

Czy porozumienie jest porażką Turcji? I tak i nie. Zanim TSK weszła do Idlib wydawało się, że Asad opanuje całe Idlib. Przerzucenie pokaźnych sił do Idlib i rozpoczęcie operacji “Wiosenna Tarcza” zatrzymały syryjską ofensywę. Jednocześnie jednak Turcja nie była w stanie skontrować Asada, tj. zmusić go do wycofania się na linię demarkacyjną z Soczi, a apetyty na to były spore – zwłaszcza po tym jak tureckie drony i artyleria zaczęły siać postrach w Idlib. I właśnie te zaostrzone apetyty spowodują, że w odczuciu społecznym Erdogan będzie postrzegany jako wielki przegrany dzisiejszych rozmów.

A czy pomijając te apetyty i tak jest przegranym? I tak i nie. Z jednej strony pozwolił, aby posterunki TSK rozmieszczone na linii demarkacyjnej z Soczi zostały okrążone przez SAA. Jednak co istotne TSK nie opuściła tych punktów. Żołnierze je obsadzający mogą zostać wykorzystani jako zakładnicy albo jako pretekst do eskalacji z Asadem (w dowolnym, korzystnym dla Erdogana momencie).

Osobiście wskazałbym, że Erdo jednak wyszedł słabo na tym porozumieniu. I to nawet nie z punktu widzenia tureckich interesów (bo te zostały mniej lub bardziej zabezpieczone), ale z puntu widzenia porażki wizerunkowej. To Erdo, a nie np. Akar, groził Asadowi, żeby wycofał się na linię demarkacyjną z Soczi. I kto teraz będzie uważany w Turcji za krzykacza, który nie spełnia swoich gróźb? Akar? No, nie, właśnie Erdogan.

W Syrii nie ma łatwych odpowiedzi, a w zasadzie nie ma żadnych odpowiedzi w ogóle.

Strefa bezpieczeństwa wzdłuż autostrady M4, źródło: suriyegundemiEN, Twitter https://www.youtube.com/watch?v=bR43YSKuzts
Putin i Erdogan ogłaszają warunki zawieszenia broni w Idlib

Dalsza część tego tekstu dostępna jest tylko dla Patronów. Dołącz do Patronów Bloga i zyskaj dostęp do cotygodniowych przeglądów prasy.

Restricted Content

To view this protected content, enter the password below:

TOMASZ RYDELEK

TOMASZ RYDELEK

Autor, założyciel Pulsu Lewantu

Absolwent prawa na WPiA Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Tomasz Rydelek

Absolwent prawa na WPiA Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Archiwum

error: Nie tym razem, Michale! Ta zawartość jest chroniona!