Puls Lewantu – twoje źródło wiedzy o Bliskim Wschodzie

Blog poświęcony szeroko rozumianej tematyce Bliskiego Wschodu. Polityka, gospodarka, historia, społeczeństwo.

Est. 2018

Przegląd Prasy Nr 20

by | Jun 29, 2020 | Patronite | 0 comments

LIBIA

Wagnerowcy zajmują największe pole naftowe w Libii

W zeszłym tygodniu rosyjski konwój miał wjechać na teren pola naftowego Sharara położonego daleko na południu, w głębi kraju. Szczegóły nie są znane, jednak z rożnych strzępów informacji wyłania się następujący obraz.

Rosjanie przybyli na pole naftowe Sharara to Wagnerowcy. Konwój był złożony z kilkunastu samochodów i dysponował odpowiednią siłą ognia, aby przejąc instalację siłą. Rosjanie odbyli rozmowy z lokalnymi siłami strzegącymi pola i przekonali ich do niewznawiania wydobycia ropy naftowej. Dlaczego ma to znaczenie?

Pole Sharara to największe pole naftowe w Libii. Teoretycznie jest ono w stanie “pompować” 315.000 baryłek dziennie, co stanowi aż ok. 1/3 libijskich możliwości. Od kilku miesięcy wydobycie z pola naftowego nie było prowadzone ze względu na naciski wojsk wiernych Haftarowi. Stary generał chciał w ten sposób doprowadzić rząd w Trypolisie do bankructwa.

jedynym bowiem podmiotem, który – w świetle prawa międzynarodowego – może sprzedawać libijską ropę jest Libya’s National Oil Corporation (NOC), a dochody z eksportu tej ropy powinny zaś być deponowane w Libijskim Banku Centralnym. I tu pojawia się problem, bo ten Bank Centralny znajduje się w Trypolisie, czyli podlega GNA i Turkom. Większość zaś pól naftowych znajduje się pod kontrolą sił Haftara. W ten sposób doszło do paradoksalnej sytuacji, w której wydobycie ropy naftowej odbywało się na terenach Haftara, jednak pieniądze eksportu szły do kieszeni Trypolisu – pracownicy NOC (także ci na terenach Haftara) byli oczywiście także opłacani.

Gdy siły Haftara zaczęły być powoli wypierane z okolic Trypolisu, NOC ogłosiło stopniowe wznawianie “produkcji” na polu naftowym Sharara. Teraz jednak wygląda, że nic z tego nie wyjdzie. Libijscy komentatorzy twierdzą, że Rosjanie blokując wydobycie na Sharara chcą odciągnąć uwagę GNA i Turków od Syrty położonej na wybrzeżu. Ma to spory sens, jednak dodałbym tutaj jeszcze coś z szerszego kontekstu – otóż Rosjanie, w związku z niskimi cenami ropy, mogą być także po prostu zmniejszeniem światowej podaży ropy naftowej. Mimo toczącej się w Libii wojny, kraj w 2019 r. był w stanie eksportować dziennie ok. 1 mln baryłek ropy. Z perspektywy Rosji mieć 1 mln baryłek ropy na rynku czy też nie, ma ogromne znaczenie.

Pole Naftowe Sharara, źródło: Middle East Eye

Źródła:

https://www.middleeasteye.net/news/russian-mercenaries-enter-libya-largest-oil-field-sirte-battle-looms

https://www.al-monitor.com/pulse/originals/2020/06/intel-russia-mercenaries-enter-libya-sharara-oilfield-wagner.html

https://www.wsj.com/articles/russian-fighters-help-tighten-rebel-control-of-libyas-largest-oil-field-11593194257

https://www.reuters.com/article/us-libya-oil-russia/libyas-noc-says-russian-mercenaries-entered-oilfield-with-output-blocked-idUSKBN23X1KF
https://www.ft.com/content/5c0b7447-d495-49d9-9317-e32755b2c0c2

Dalsza część tego tekstu dostępna jest tylko dla Patronów. Dołącz do Patronów Bloga i zyskaj dostęp do cotygodniowych przeglądów prasy.

Restricted Content

To view this protected content, enter the password below:

TOMASZ RYDELEK

TOMASZ RYDELEK

Autor, założyciel Pulsu Lewantu

Absolwent prawa na WPiA Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Tomasz Rydelek

Absolwent prawa na WPiA Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Archiwum

error: Nie tym razem, Michale! Ta zawartość jest chroniona!