Puls Lewantu – twoje źródło wiedzy o Bliskim Wschodzie

Blog poświęcony szeroko rozumianej tematyce Bliskiego Wschodu. Polityka, gospodarka, historia, społeczeństwo.

Est. 2018

Protesty w Iranie nadal trwają

utworzone przez | paź 9, 2022 | Depesza z Bejrutu | 0 komentarzy

W Iranie nadal trwają anty-rządowe protesty, które wybuchły 16 września po śmierci Mahsy Amini. Nadal nie są to jednak protesty podobne np. do tych z 2009 r. (tzw. zielona rewolucja).

Główną słabością protestów jest to, że przychodzą na nie głównie studenci. Mimo prób podejmowanych w połowie września, protestującym nie udało się zachęcić innych grup społecznych do wzięcia udziału w demonstracjach.

Wydaje się, że dużą rolę odegrało skupienie się przez studentów głównie na kwestiach obyczajowych (hidżab) – hasła dotyczące gospodarki pojawiają się rzadko. „Niezdecydowanych” może odrzucać także pojawianie się radykalnych haseł wzywających do obalenia obecnego reżimu.

Mimo tego, studenci nie chcą odpuścić i nadal ścierają się z siłami bezpieczeństwa, czy to w Teheranie, czy innych większych miastach Iranu.

Szczególnie niebezpiecznie jest na kampusach, gdzie dochodzi do krwawych starć między Basidżem a studentami. Zdarzają się także przypadki strzelania ostrą amunicją do protestujących. Mimo to podejście do demonstracji zdaje się wahać w zależności od postawy poszczególnych dowódców sił porządkowych.

Władze Islamskiej Republiki zdają się nadal rozważać jak zareagować na protesty: czy szukać kompromisu czy może przeprowadzić brutalną pacyfikację. Z jednej strony, protestujący nie zagrażają obecnie stabilności władzy ajatollahów. Z drugiej jednak strony, protesty dotyczą studentów, a więc osób które – przynajmniej teoretyczne – mają wkrótce podjąć pracę zawodową i być ważnym trybikiem w gospodarce i polityce Islamskiej Republiki.

Wydaje się, że – póki co – władze liczą że „przeczekają protesty”, a studenci wkrótce zmęczą się lub zostaną zastraszeni. Jednocześnie podejmowanie są próby rozbicia jedności protestów. 3 października na ceremonii w akademii policyjnej w Teheranie pojawił się najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.

Chamenei stwierdził, że protesty wywołali „podżegacze”, opłacani przez USA i Izrael. Jednocześnie Chamenei dodał, że wiele kobiet, które nie przestrzegają zasad hidżabu to oddane zwolenniczki rewolucji, a kwestia hidżabu nie jest główną osią sporu. Jest to próba zasiania niepewności wśród protestujących i rozbicia jedności demonstrantów. Stare, dobre dziel i rządź.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.

Zostań patronem Bloga

Możesz zostać także stałym Patronem Bloga. W zamian otrzymasz cotygodniowe przeglądy prasy, wczesny dostęp do moich artykułów i udział w sesjach Q&A. Tutaj znajdziesz szczegóły.

TOMASZ RYDELEK

Autor, założyciel Pulsu Lewantu

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Tomasz Rydelek

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2018 r. krótko współpracował z War History Online, jednym z największych portali zajmujących się tematyką historii wojskowości. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się własnym projektom, zakładając w 2018 r. bloga Puls Lewantu. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Archiwum

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.