2. Rocznica zabójstwa gen. Solejmaniego. Irańczycy przejmują stronę Jerusalem Post

utworzone przez | sty 4, 2022 | Newsroom, Q | 0 komentarzy

Wczoraj, 3 stycznia, minęła druga rocznica śmierci gen. Solejmaniego, szefa elitarnych Sił Kuds w irańskim Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej. Zginął on w amerykańskim nalocie, gdy opuszczał lotnisko w Bagdadzie. Razem z nim w zamachu zginął Abu Mahdi al Muhandis, wiceszef PMU (Siły Mobilizacji Ludowej, irackie milicje zdominowane przez elementy pro-irańskie).

Solejmani był kluczową postacią w irańskiej polityce wobec Iraku i Syrii. Generał stale krążył między tymi krajami, spotykając się z dowódcami lokalnych milicji pro-irańskich oraz syryjskimi i irackimi politykami. W toku wojny w Syrii i Iraku jego postać obrosła legendą, tak wśród tysięcy pro-irańskich bojowników, jak i Amerykanów i ich bliskowschodnich sojuszników.

W 2. rocznicę śmierci gen. Solejmaniego spodziewano się, ze strony pro-irańskich milicji ataków wymierzonych w amerykańskie placówki. Przykładowo iracki wywiad raportował o możliwości ataku na amerykańską ambasadę w Bagdadzie. Ostatecznie jednak rocznica śmierci irańskiego generała przebiegała dość spokojnie. Irańczycy ograniczyli się w zasadzie tylko do symbolicznego cyberataku.

I tak ofiarą irańskich hakerów padła izraelska strona internetowa Jerusalem Post. Na jej stronie głównej pojawiła się grafika, grożąca atakiem rakietowym na izraelski reaktor nuklearny znajdujący się w mieście Dimona, położonym na pustyni Negew. Na wspomnianej grafice, rakieta niszcząca kopułę reaktora w Dimona „wystrzeliwana” jest natomiast z charakterystycznego pierścienia, który nosił gen. Solejmani.

Co ciekawe w ostatnich dniach grudnia, gen. Mohammad Bagheri, szef sztabu irańskich sił zbrojnych, stwierdził że jeśli wybuchłaby wojna z Izraelem, to jednym z pierwszych celów, które Iran zaatakowałby przy użyciu rakiet balistycznych byłby właśnie reaktor w mieście Dimona.

Grafika umieszczona na stronie Jerusalem Post nie była zatem tylko wytworem wyobraźni samych hakerów, lecz wizualizacją gróźb wygłaszanych przez irańskich wojskowych. Ostatnio tych gróźb jest natomiast bardzo dużo. Od wiosny 2021 r. w Wiedniu prowadzone są rozmowy na temat uratowania JCPOA, czyli tzw. irańskiego dealu z którego wycofał się prezydent Trump w 2018 r. Wiedeńskie rozmowy, mimo że prowadzone z udziałem głównych zainteresowanych (tj. Amerykanów i Irańczyków) nie przyniosły jednak pożądanych rezultatów. Irańczycy stale przedłużają rozmowy, żądając od Amerykanów różnego rodzaju gwarancji i ustępstw. Irańskie żądania spotykają się jednak ze stanowczymi odmowami Waszyngtonu, który między wierszami grozi że jeśli Iran nadal będzie przedłużał rozmowy w Wiedniu, to Ameryka może się w ogóle z nich wycofać.

Ostatnio długo mnie nie było, ale proszę jeszcze o chwilkę cierpliwości, wracam w przyszłym tygodniu. Stay tuned! 😃

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.

Zostań patronem Bloga

Możesz zostać także stałym Patronem Bloga. W zamian otrzymasz cotygodniowe przeglądy prasy, wczesny dostęp do moich artykułów i udział w sesjach Q&A. Tutaj znajdziesz szczegóły.

TOMASZ RYDELEK

Autor, założyciel Pulsu Lewantu

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Założyciel Pulsu Lewantu. Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2020 r. został członkiem Abhaseed Foundation Fund. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.

Tomasz Rydelek

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Założyciel Pulsu Lewantu. Od 2018 r. prowadzi kolumnę poświęconą sprawom Bliskiego Wschodu w miesięczniku Układ Sił. W 2020 r. został członkiem Abhaseed Foundation Fund. Oprócz obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie interesuje się głównie historią brytyjskiego kolonializmu oraz nowożytnego Iraku.
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Doceniasz moją pracę? Możesz postawić mi wirtualną kawę, klikając w przycisk obok.